Spoiler: Filmik po pokonaniu Deathwinga
Data publikacji : 01.12.2011
W sieci pojawił się wreszcie klip, jaki zobaczą wszyscy gracze po pokonaniu Deathwinga. Jaki los czeka Thralla, Aggrę i smocze Aspekty? Jak zwykle w takich przypadkach ostrzegamy - jeśli sami chcecie zobaczyć w grze zakończenie Cataclysm, odradzamy oglądanie poniższego filmiku.
Autor: Grzegorz "Sigmar" Sadziński
Data publikacji : 01.12.2011
Data publikacji : 01.12.2011
Liczba wyświetleń tekstu: 5760
WoWPrepaid.pl - Wrath of The Lich KingCena: 69,90 zł kup grę |
WoWPrepaid.pl - CataclysmCena: 64,90 zł kup grę |
WoWPrepaid.pl - World of Warcraft KluczCena: 35,90 zł kup grę |
World of WarCraft: CataclysmCena: 89.90 zł kup grę |
Komentarz (46)
-
Nie za bardzo rozumiem czemu aspekty miałyby się stać tego śmiertelnikami. I dlaczego Kalecgos uznawany jest za aspekt.
-
Zadania przy robieniu Dragonwratha wyjaśniają pozycję Kalecgosa :P
-
Czyli już nie będzie smoków czy jak?
-
Elfy też poświęciły swoja nieśmiertelność i jakoś nie zniknęły.
-
ja się tam ciesze że Thral będzie miał dzidziusia :D
-
Możnaby snuć różne teorie na temat Aspektów. Ich pierwszorzędnym zadaniem było strzec Azeroth przez eony wieków. Z czasem to Deathwing stał się głównym zagrożeniem. Jego już nie ma = kończy się pewien rozdział wiekowej historii. Aspekty nie muszą już być nieśmiertelne, bo jak słyszymy również i śmiertelne rasy potrafią zapewnić bezpieczeństwo światu. I tak mógłbym pisać... Ponadto być może utrata nieśmiertelności powiązana jest z użyciem Duszy Demona w końcu wszystkie Aspekty oprócz Nelthariona stanowiły jej część. Także wiąże się to z konsekwencjami. ;)
-
a propos duszy demona to cała fabuła leży, bo do deathwing ją stworzył i był odporny na jej magię, DW namówił inne aspekty do oddania cząstki swojej mocy w celu powstrzymania BL ale oszukał ich i nie oddał swojej, aspekty w następstwie tych wydarzeń stały się anemiczne i mały wszystko gdzieś.
Alexstrasza spędziła całe lata w niewoli u orków gdzie była wykorzystywania do rozmnażania smoków w grim batol. Trzymali ją tam tylko dlatego bo mieli duszę demona ale nie znali jej prawdziwej potęgi.
Dusze demona, która zniszczył Rhonin więc skoro cofnęli się w czasie i zajebali DS to co robi Rhonin w Dalaranie? Co w ogóle jeszcze orkowie robią w Azeroth bo bez smoczych jeźdźców już dawno powinni być wybici.
Cała fabuła leży, bo okey można się cofać do wydarzeń które miały miejsce i brać w nich udział i to jest fajne ale jakim prawem mają artefakt który został zniszczony w wyniku czego oddał moc aspektom? Nie wiem jak można zjebać tak fabułę. -
Ten Dragon Soul to wiesz... przez 10 tysięcy lat był w ukryciu, to chyba logiczne że odstawili go na miejsce "jak nikt na niego nie patrzył" tak żeby Zuluhed w przeszłości znowu go znalazł i historia została taka sama...
-
a więc tak stworzymy artefakt w roku 0, w roku 1 ktoś go ukradnie i użyję w roku 11001 a później odłoży na miejsce żeby Rhonin w roku 10990 mógł go użyć do oddania mocy aspektom niszcząc go jednocześnie? To jest logiczne...
-
My tu gadu gadu a Thrall chyba zaliczył wpadkę z Aggrą :P
-
i znowu będzie więcej tych cholernych orków ;-) już nie wyrabiam z zabijaniem ich xD
-
No to po Emerald dream teraz jak Ysera bedzie smiertelniczka to wiecznie tam rzadzic nie bedzie wiec sadze ze tego dodatku juz nie bedzie a mial byc zamiast pand
-
Skoro aspekty straciły moc to Nozdoromu nie może oddać duszy smoka w przeszłość spowrotem (co i tak byłoby durnym wyjaśnieniem). Zajebano duszę smoka z wojny starożytnych, oznacza to że orkowie nie użyli alextraszy więc przegrali z przymierzem, poza tym nigdy bez mocy tego artefaktu nie stworzono smoków zmierzchu które jednak widzimy w Dragonsoul raid.
Blizzard właśnie spierdolił lore dla trzech dupianych heroików które każdy kretyn może facerollować.
GG -
To wszystko odbywa się w tamtym czasie lub lepiej teraz to jest inna rzeczywistość a nasza pozostała nietknięta . Bohaterowie poświęcili tamtą rzeczywistość względem swojej czyli lore nie zostało zepsute przez Blizzarda tylko źle przez was zrozumiane .
-
A to mały jebaka :P - może się załapie na becikowe hahahaha ^_^ Widać że ta wiadomość go zaskoczyła - skończą się nocne imprezki i chlanie do rana w Orgrimmar :D
-
Dokładnie, tak samo jak przyszłość ukazana w End Time, była inną przyszłością, niż ta która nastąpi w naszym świecie, tak samo przeszłość ukazana w Well of Eternity należała do innego świata. (tzn. świata tego samego lecz inna jakby linia czasowa, tam potoczą się sprawy inaczej niż w tej linii czasowej, z której my pochodzimy)
-
niby jak? niby jaka inna rzeczywistość? że niby odbywa się w przeszłości? to też nie ma sensu bo wpłynęłaby na przyszłość i znów nie było by orków ani Rhonina
jakiekolwiek majstrowanie z czasem zawsze kończy się źle i niszczy tylko fabułę bo żadni twórcy nie są wstanie oddać reperkusji zmiany jednego wydarzenia bo to zmienia wszystko. Swoisty efekt motyla i nic nie da się z tym zrobić. A może chodzi Ci o jakieś światy równoległe ;) poza tym demon soul nie miał prawa tknąć Nelthariona bo w końcu po to go stworzył by stać się potężniejszym od pozostałych aspektów.
czyli dodajemy tutaj według was światy równoległe, czyli rozumiem to tak: zajebiemy im DS, zniszczymy w ten sposób ich linię czasową ale nasz świat uratujemy ;] HIP HIP HURA!
a nie wydaje się wam, że skoro przyszłość ukazana w end time nigdy nie nastąpi będzie inna bez DW którego mamy zabić teraz to jest to okey bo jej nie znamy, widzieliśmy tylko jej wycinek i próbując ją zmienić wpływamy na nią. Ale teraz jeśli zmienimy przeszłość to teraźniejszość też musi być inna, nie możemy zabrać DS i oczekiwać, że musimy walczyć z DW w teraźniejszości bo zabranie DS wpłynęło by na całą przyszłość ŁĄCZNIĘ Z PODRÓŻĄ W CZASIE. -
Uważasz że jak naoglądałeś się filmów to ingerencja w przeszłość będzie mieć wpływ na przyszłość?
Poczytaj sobie co nieco o Caverns of Time i Aspekcie czasu, a dowiesz się że ingerencja w przeszłość NIE zmieni NIC w teraźniejszości, ale jak widzę dla Ciebie to jest niezrozumiałe i opierasz się na własnych faktach -
Lepiej poświęcić tamtą linię czasu niż dopuścić do zniszczenia swojego świata ;)
-
Wszystkim, którzy uważają, że zmiany w przeszłości nie wpływają na teraźniejszość proponuję przeczytać serię Wojna Starożytnych, w której za każdym razem Krasus się martwi, że każda zmiana w przeszłości wpłynie na ich teraźniejszość, gdzie Sargeras zainteresował się Orkami, gdyż zobaczył jednego stawiającego się mu właśnie w przeszłości(ork ten przybył z naszej teraźniejszości) i fakt ocalenia przez Krasusa smoczych jaj niebieskiego stada, dzięki czemu całe nie wymarło i potem mieliśmy tego reperkusje w postaci Malygosa posiadające własne stado i naszą walkę z nim. To ostatnie nawet Nozdormu potwierdził, mówiąc, że tę zmianę czasu jest gotów zaakceptować(uratowanie niebieskich smoków). Pozdrawiam!
-
@ch0m1k nie zrozumiałe jest dla mnie, że potrafisz powiedzieć coś takiego "ingerencja w przeszłość NIE zmieni NIC w teraźniejszości" porównanie z efektem motyla nie miało nic wspólnego z filmem, tylko z tym że każda zmiana jakiej się dopuścisz podróżując w przeszłość może zmienić przyszłość a raczej twoją teraźniejszość. Do tej pory wszystkie wyprawy w CoT były jedynie braniem udziału w dokonanym (w zasadzie jako strażnik dokonanego) dlatego NIC nie zmieniały w teraźniejszości.
Natomiast teraz wzięli udział w dokonanym i zabrali coś z przeszłości w teraźniejszość co musi zmienić bieg historii bo artefakt ten był dość intensywnie wykorzystywany w lore warcrafta. -
Powiedziałbym, że reperkusje zostały już nawet zapowiedziane! Pojawią się pokemony i Pandareni! Było trzeba zabierać Duszę Demona z przeszłości?!
-
a to nie jest tak ze oni stali się śmiertelni a swoje moce nadal posiadają, bo jeśli tak to Nozdrumu to może przenieść się do przeszłości do momentu którym zabieramy dusze demona i oddać ja Malfurionowi żeby ją schował tam gdzie ma schować i wszystko będzie cacy z lore. A co do tego ze dusza demona nie powinna nic zrobić DW, to nie jest tak ze aspekty przerabiają ten artefakt ? Po co na raidzie się przenosimy do eye of eternity ?
-
Jest coś takiego jak "paradoks dziadka". Jeżeli cofniesz się w czasie i zapierdolisz swojego dziadka to co się stanie? Skoro nie urodzi twojego ojca a on nie urodzi ciebie to na jakiej podstawie istniejesz? W End of Time mamy wizję w przyszłość - coś co się jeszcze nie wydarzyło, a przyszłość ma przecież nieskończoną ilość wydarzeń, a na nią my mamy wpływ. Ingerencja w przyszłość nie ma żadnego znaczenia na nasze życie i naszą teraźniejszość. Ale przeszłość jest LINERANA! Gdyby Nozdormu albo ktokolwiek nie zwrócił tego artefaktu z powrotem do przeszłości to ciągłość czasu zostaje mocno zakłócona. Wtedy Championi po powrocie z Well of Eternity powinni zamiast swojej rzeczywistości powinni zobaczyć taką, w której Aspekty NIGDY nie odzyskały swojej mocy, w której prawdopodobnie Deathwing już dawno temu je pokonał i nastała jego godzina Zmierzchu - tylko w troche innych warunkach i pewnie zakończona inwazją Płonącego Legionu(bo bez Przymierza i Hordy KTO zabił Archimonde'a?).
Widzicie jak mocno to wszystko jest powiązane? Druga strona jest taka, że nie ma żadnego znaczenia KIEDY wróci do przeszłości Dragon Soul - może teraz, może za rok, może za 1000 lat(no bo skoro cofasz się do roku 0, to nie ma znaczenia KIEDY się tam cofniesz) - ale MUSI KIEDYŚ WRÓCIĆ. I lepiej żeby wcześniej, bo później mógłby się w jakiś sposób trwale zmienić i wtedy nie wypełni swojego zadania w przeszłości.
Mam nadzieję jednak że jednak Blizz nie jest taki jebnięty żeby tak zjebać Lore i oficjalnie Dragon Soul wrócił na swoje dawne miejsce w przeszłości. Tylko jak skoro Nozdromu wysypał swoją klepsydrę na ziemię? Blizz dla jednego marnego Cliche z LOTRa we wzruszającej scenie jak Smoki oddają los świata w ręce śmiertelników sam sobie odciął drogę na jakieś sensowne wyjaśnienie "co teraz z tym dragon soulem skoro w przeszłości go nie ma??". Nah, Metzen na Blizzconie powie "został zwrócony przez Magów którzy nauczyli się cofać w czasie"... -
hehe moze nie do tematu ale co tam :) podobna dyskusje pamietam w dragon ball w sadze cella :) juz nie pamietam jak dokladnie bylo to wyjasnione ale tez bylo niezle zagmatwane.
A tutaj no coz moze motyw wielu lini czasowych albo niewiem :) cos tam na pewno wymysla ,
Ale szkoda ze nie ma motywu Thralla stajacego sie aspectem :) to bylo epickie na potege ( polecial by sobie do stolicy ally i napaskudzil na dach zamku ich krola :) ) z Garoshem by sobie tez pogawedzil :) i ogolnie pasowal by do tej roli no ale coz blizz tu zadzi ( zreszta gnebia szamana na potege nerfiac go co chwile nie chcac zreperowac resto itp wiec taki motyw bylby lekkim zadoscuczynieniem :) ) -
Wydaje mi się, że nasze filozoficzne rozważania rzeczywiście rozbiją się wraz z jakimkolwiek wywiadem, którego uczestnikami będą osoby zajmujące się lore story WarCrafta. Póki co możemy się spierać o to kto ma rację. Ja osobiście mam takie zdanie:
1. Rhonin zniszczył Duszę Demona to prawda, ale odbyło się to znacznie później niż wydarzenia z pałacu królowej Azshary (Studni Wieczności). Dlatego bohaterowie Azeroth mogą ją odzyskać. Przecież przedmiot został wyrywamy tuż po jego stworzeniu.
2. Zmiany w czasie (przeszłości) ZAWSZE powodują konsekwencje w przyszłości.
3. Możemy tylko domyślać co stało się z DS po pokonaniu Death Winga.
4. End Time jest tylko pewną alternatywą, możliwym scenariuszem, hmm nazwę to nawet proroctwem nad dziedzictwem Azeroth. Popieram Garna, który pisze o tym, że DS w jakiś sposób musiał wrócić w swoje prawowite miejsce. Wszystko po to, aby nie zakłócić strzałki czasu. A--->B w ciągu przyczynowo skutkowym. -
Do Zwykłego Gracza:
W Dragon Ballu przyjęto, że są różne linie czasu i jeśli już coś się stało to można do tego nie dopuścić w przeszłości ale tylko alternatywnej a nie takiej, która wpłynęłaby na naszą teraźniejszość :)
PS Koniec Offtopa -
A co powiecie na taką wersję:
Nozdormu, wiedząc, że straci swoją moc, przed walką z DW, przeniósł się do czasów, po walce ze smokiem, wziął Artefakt od Ascpectów, którzy utracili swoje moce i oddał go Malfurionowi 10k lat temu ?
Skoro mógł przenieść bohaterów do przyszłości, w której Deathwing wygrał, to czemu nie mógłby udać się do czasów w których przegrał ? -
jeśli już ktoś to napisał to sorry
na oficjalnej stronie WoWa, blizz wydał nowy short story, jest tam objaśnienie tych podróży w czasie. A co do tego w jaki sposób nozdormu odłożył na miejsce dragon soul po tym jak stracił moc aspekta, na pewno można jakoś wyjaśnić :>, np zrobił to zanim stracił swą moc, zatrzymał na chwilę czas po tym jak thrall walnął deathwinga duszą smoka i ten wleciał do maestormu, szybko udał się w przeszłość ukrył artefakt tam gdzie miał być i wrócił do teraźniejszości :>, po prostu użyjcie wyobraźni ;p -
Jeśli Blizzard stworzy kiedyś Warcrafta IV i weźmie pod uwagę tą gównianą fabułę, którą stworzyli w WoWie to będzie to poniżej dna, którego już dobili. Metzen niech się lepiej zajmie czymś innym w Blizzardzie, bo coraz durniejsze rzeczy wymyśla.
-
Dziecko w tym filmiku jest kluczem, mówię wam, z nim coś będzie nie tak ;D
-
Aha to ta posrana historyjka (cofanie się w czasie kiedy nie wzięto pod uwagę wpływu zmian uczynionych w przeszłości na teraźniejszość) i tak nie jest happy endem.
N'zoth żyje, pewnie jacyś inni starzy bogowie jeszcze są a aspekty już zostały wykluczone z gry. Szczerze mówiąc nie nazwałbym tego sukcesem tylko odroczeniem wyroku. -
nie ogarniam
-
Ciekawe jakiego koloru będzie ten dzieciak XD
-
Ejludzie słuchajcie, skąd wy to wsyztsko wiecie ? Gram w wow'a od jakiś 4 lat i lubie sobie poczytac o nim ale co s z przeszłosci dużo wiecie, oglądacie jakieś filmy, jakieś książki czy co ? Skąd czerpiecie tą cąłą wieedzę ? podacie link albo coś ?
-
1) Po pierwsze primo - logika. Skoro zmieniasz przeszłość to zmieniasz całą reakcję łańcuchową wydarzeń co oznacza że teraźniejszość musi inaczej wyglądać.
2) W end time widzimy możliwą wizję przyszłości, w momencie jak Neltharion (Deathwing) ginie wydarzenia obierają inny bieg co oznacza że endtime nie nadejdzie, a przynajmniej nie z jego powodu i w innej formie. TO CO WIDZIELIŚMY W ENDTIME NIE JEST NIEUNIKNIONĄ PRZYSZŁOŚCIĄ TYLKO JEDNĄ Z NIESKOŃCZENIE WIELU MOŻLIWOŚCI, PRZYSZŁOŚĆ JEST FORMUŁOWANA PRZEZ ZDARZENIA TERAŹNIEJSZOŚCI.
Jak logika nie pasuje to obejżyj "Back to the future" trilogy.
3) -
Jest przyszłość z nieskończenie wieloma liniami czasowymi, czyli Deathwing w jednej może żyć a w drugiej żyć pokojowo z mieszkańcami Azeroth lub jak Blizzard przedstawił że zginął.
A przeszłość jest też jedną z wielu nieskończonych linii czasowych. mogliśmy trafić do linii gdzie nie było Duszy Smoka lub Tyrande wolała żyć z Illidanem a nie Malfurionem . A tamta linia czasu nie przestała istnieć tylko płynie własnym nurtem jak rzeka.
Chodziło mi o tą linie z przeszłości że ona istnieje tylko w tej linii losy potoczą się inaczej . -
Przeszłość została już wyznaczona więc jest tylko jedna.
-
~Dark1624
Zgadzam się z tym, że są różne możliwości dot. przyszłości, ale przeszłość jest jedna. Po co Krasus martwiłby się tym co zrobili w przeszłości w WotA (książka), a nawet brał pod uwagę to, że może powinni zginąć ??? Idąc twoim tokiem myślenia stado Malygosa nie powinno istnieć w naszym czasie. -
Mylisz się Malygos będzie istniał bo jest w naszej linii czasu a tam może nie istnieć bo to jest inna linia .
Polecam obejrzeć film Déjà vu z 2006 roku szczególnie sztuczka laserem gdzie miało to wpływ na tamtą linię a na tą właściwą w filmie nie miało to żadnego wpływu.
Ogólnie to wkraczamy w strefę pseudo nauki gdzie każdy z nas może mieć rację lub się mylić . -
...... Chodziło mi o to, że dzięki zachowaniu jaj niebieskich przez Krasusa, stado Malygosa mogło się odrodzić, czyli przeszłość zmienia przyszłość/ teraźniejszość i nie ma co się odwoływać do innych filmów, bo tu jest juz wszystko ustalone ....
-
Na prawdę polecam czytać komentarze wcześniejsze bo się bajzel robi ;)
-
spokojnie ludzie, poczekajcie na kolejną książke w której zapewne wszystko będzie wyjaśnione, a jak znam życie to ludzie i tak zamęczą Blizzarda mailami i wypuszczą jakąś historyjke żeby wszystkich zadowolić. Ale dobrze że tak się wciągneliście w tą fabułe, własnie dlatego jest to najlepsze mmo na świecie i 10 mln ludzi płaci by w nie grać, Blizzard zrobił kawał dobrej roboty
po za tym Deathwing zginął bo Chuck Norris na to pozwolił, gdyż znudził mu się smok, a polubił pandarenów którzy preferują jego style walki :D -
PuTaJK HEHEH dobre nie ma co :)
-
Ludzie gracie w grę gdzie lata sie na smokach a Elfy mieszkaja w dziupli ;) wiec się nie dziwcie że lore (tak jak fizyka) nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością i czasami jest wbrew naszej logice... stosując odpowiednią wykładnię można obronić każdą teorię o cofaniu się w czasie - tym bardziej że Blizz bawi się lore i na pewno to wyjaśni... bardziej interesuje mnie to co dalej z Thralem i kiedy wypieprzy Garosha bo wali nim w calym ogri ;]
-
~jurnalista
Co nie znaczy, żeby serwowali nam, byle g**** i jak narzucają jakąś logikę to niech się jej sami trzymają....



















