Wywiad z Tomem Chiltonem na GameInformer
Nieco ponad tydzień temu, pojawił się ciekawy wywiad z Tomem Chiltonem przeprowadzony przez serwis GameInformer. To właśnie w nim ukazały się pierwsze wzmianki na temat strefy raid, która ma zostać dodana do World of Warcraft jeszcze przed wydaniem Cataclysm. Jednak w toku całej rozmowy pojawia się więcej ciekawych informacji, oraz pewnych podsumowań związanych z powoli kończącym się Wrath of the Lich King. Zapraszamy do polskiego tłumaczenia wspomnianego wywiadu.
Zwykle wywiady z cyklu Afterwords publikujemy po wydaniu gry, jednak w przypadku MMO ten system się nie sprawdza. Te gry ciągle się rozwijają i zmieniają do czasu... wydania kolejnego dodatku. Wraz z dodanym ostatnio patchem 3.3, Blizzard dotarł do zakończenia Wrath of the Lich King. Uznaliśmy, że jest to doskonały moment na rozmowę z Tomem Chiltonem o niektórych decyzjach jakie zostały podjęte w czasie tego dodatku.
Przeczytajcie całość wywiadu aby dowiedzieć się jaka inna klasa hero została niemal wybrana zamiast rycerzy śmierci, czy możemy spodziewać się nowego contentu przed Cataclysm, oraz jak Blizzard przygotowuje się do wydania kolejnego dodatku.
GameInformer: Na samym początku chciałem zapytać, jakie jest wasze samopoczucie w Blizzardzie, kiedy kończycie Wrath of the Lich King i przechodzicie do kolejnego dodatku?
Tom Chilton: Czujemy się całkiem dobrze. Co do zakończenia Wrath of the Lich King, jestem bardziej zadowolony z walki z Lich Kingiem i elementów, które prowadziły do tego starcia bardziej niż z czegokolwiek, co zrobiliśmy w przeszłości. Jest to bardziej epickie niż to, co zrobiliśmy z Illidanem. Zdecydowanie bardziej klimatyczne niż Naxxramas przed Burning Crusade. Jestem naprawdę zadowolony z tego efektu. Ogólnie rzecz ujmując, to był świetny dodatek, wydaje mi się również, że gracze również byli nim bardzo podekscytowani.
GameInformer: Biorąc pod uwagę to, ilu jest obecnie w grze death knightów, czasami zapominam, że kiedyś ich nie było. Jako pierwsza klasa hero, rycerze śmierci stali się sporym dodatkiem do World of Warcraft. Czy możesz opisać proces dodawania nowej klasy do gry i powiedzieć, czy trudno wam było ich zbalansować?
Tom Chilton: Z pewnością był to trudny proces. Oczywiście głównie za względu na problemy z balansowaniem nowej klasy w grze. Zawsze wiedzieliśmy, że chcemy dodać do gry nowe klasy i mieliśmy sporo pomysłów na to, czym mogłyby one być. W Burning Crusade uznaliśmy, że jest nieco za wcześnie, żeby pojawiły się one w grze. Drugi dodatek był świetną okazją, aby tego dokonać.
Kiedy wiedzieliśmy już, że dodatek będzie rozgrywał się w Northrend, zaczęliśmy zastanawiać się, jaka klasa będzie najbardziej do niego pasowała. Pośród nich były między innymi rycerz śmierci, nekromanta, oraz runemaster, klasy które pojawiły się w Warcraft RPG, przed wydaniem World of Warcraft. To między nimi musieliśmy wybrać.
Kiedy gotowe były główne założenia, okazało się, że rycerz śmierci będzie pasował bardziej niż dwie pozostałe klasy. To było najlepsze rozwiązanie zarówno ze względu na klimat, jak i na pewne potrzeby gry. Oczywiście wciąż można dyskutować na temat, że nie ma wystarczającej ilości tanków w kolejkach w Dungeon Finder, ale wydaje mi się że to pomogło. Są osoby które chętnie grają death knightem jako tankiem.
GameInformer: Czy macie w planach dodanie kolejnych klas hero w przyszłości?
Tom Chilton: Jest to całkiem możliwe. Jest to coś o czym myślimy na przyszłość. Z pewnością nie jesteśmy w stanie dodać nowej klasy w każdym dodatku, tak samo, jak nie moglibyśmy dodać nowych ras w ten sposób. Jest to coś co może pojawić się w przyszłości, jednak w którym dodatku, lub jaka klasa to będzie, jest zdecydowanie za wcześnie żeby o tym mówić.
GameInformer: Wrath of the Lich King poprawił nieco grafikę w grze. Zdaje sobie sprawę, że zawsze staraliście się zachować równowagę między dobrą grafiką i możliwością grania na jak największej ilości komputerów. Zastanawiam się, jak utrzymaliście to w przypadku Wrath of the Lich King i jak będzie to wyglądało w przyszłości skoro przerabiacie wizualnie większość oryginalnego świata gry. Czy planujecie że wymagania wzrosną?
Tom Chilton: Nie mogę wypowiedzieć się w sprawie ostatecznych wymagań systemowych Cataclysm. Jest zbyt wcześnie, żeby o tym mówić. Możliwe, że będą one nieco większe, ale nadal mówimy o tym, że będzie można grać na komputerach mających wiele lat. Staramy się i wciąż będziemy to robić, żeby gra działała również na starszych komputerach. Jednak starszy komputer dziś, oznacza coś nowszego niż starszy komputer kiedy wydaliśmy oryginalny World of Warcraft, czy Burning Crusade.
Wiemy, że wprowadzimy elementy takie jak poprawiony wygląd wody. Była ona jedną z rzeczy, z których nie byliśmy zadowoleni od wypuszczenia oryginalnej gry. Było to coś, na co mogliśmy sobie pozwolić w tamtym czasie przy określonych wymaganiach sprzętowych. Wraz z rozwojem technologii, łatwiej jest nam zrobić coś lepszego. Póki co, jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów naszej pracy.
Tak jak wspomniałeś, stary świat również doczeka się poprawek, nie tylko w związku z nową technologią, ale również odpowiednimi technikami. Nasze narzędzia oraz projektanci są znacznie lepsi w tworzeni stref. Zajmują się tym od bardzo dawna. Wiemy bardzo dobrze jak w bardziej efektywny sposób sprawić, żeby wszystko wyglądało rewelacyjnie.
GameInformer: We Wrath of the Lich King dodaliście dual spec, a klasy-hybrydy zostały poprawione. Wygląda na to, że w tym dodatku trochę trudniej jest typowym klasom DPS znaleźć drużynę, ponieważ nie posiadają dodatkowego speca do leczenia, lub tankowania. Dodatkowo w wielu przypadkach hybrydy na DPS specu są w stanie zadać tyle samo obrażeń co klasa DPS. Wydaje się wam, że jest to problem, albo coś, co wymaga zbalansowania?
Tom Chilton: Zawsze będzie istniała potrzeba ciągłych poprawek, jednak żeby być całkowicie szczerym powiem, że jesteśmy całkiem zadowoleni z obecnego balansu. Nie pozostawia żadnych wątpliwości, że klasy czysto nastawione na DPS są w tym najlepsze. Z tego co zaobserwowaliśmy, mają one większy potencjał. Staraliśmy się, żeby klasy takie jak rogue, mage, warlock, czy hunter były nieco potężniejsze.
Oczywiście różnice mogą być powodowane przez inne przedmioty, umiejętności gracza, czy chociażby połączenie z internetem jakim dysponuje dana osoba. Gracz z wolniejszym połączeniem będzie mimo wszystko w gorszej sytuacji niż ten, który dysponuje nieco szybszym. Te elementy mogą być mylące i prowadzić do pochopnych wniosków, że dana klasa zadaje zbyt mało obrażeń.
Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z obecnego stanu rzeczy. Jest kilka elementów, które chcemy poprawić. Nie mówię, że wszystko jest idealne. Jeśli mowa o DPS w raidzie, można przytoczyć przykład warlocka. W określonych walkach w Icecrown klasa ta daje sobie świetnie radę, gdyż może rzucić DoTy i wciąż zadawać obrażenia, kiedy gracz musi się ruszyć, jest ogłuszony itd. Są więc nadal plusy grania warlockiem.
Mamy do wprowadzenia kilka małych poprawek, jednak jesteśmy całkiem blisko naszego zamierzonego celu. Uważam, że zbliżenie hybryd na specu DPS do klas DPS jest dobrym rozwiązaniem. W przeciwnym wypadku, spece DPS hybryd byłyby śmieszne.
GameInformer: Cóż, moim mainem jest mag, zastanawiałem się, czy nie moglibyście dodać jakiegoś tank speca dla tej klasy...
Tom Chilton: Cóż... [śmiech] Była taka walka w Gruul's Lair w Burning Crusade
GameInformer: We Wrath of the Lich King widzieliśmy kilka eksperymentów związanych z PvP. W szczególności mówię o Wintergrasp, które miało ożywić nieco World PvP. Po pewnym czasie dokonaliście jednak pewnych zmian i obecnie Wintergrasp przypomina nieco bardziej zwykły Battleground. Co myślisz na temat tego miejsca? Czy jest ono według ciebie sukcesem? Czy planujecie wprowadzić podobną strefę PvP w przyszłości?
Tom Chilton: Osobiście uznaję Wintergrasp za mały sukces, jest to z pewnością spore usprawnienie dla World PvP biorąc pod uwagę to, co zrobiliśmy przed Wrath of the Lich King. Ale na pewno nie uznam tego za ideał PvP. Tak jak wspomniałeś, było sporo problemów. Przyciągało ono tak wielu graczy, że serwery miał problemy ze stabilnością. Koncentracja graczy była ogromna. Zdecydowanie chcemy ulepszyć ten element w przyszłości w naszych nowych strefach PvP. Nie wydaje mi się, że Wintergrasp będzie bardzo popularnym miejscem po wydaniu Cataclysm, w związku z czym nie będzie to dotyczyło tej konkretnej strefy.
Co do pojedynczego gracza w tak wielkiej bitwie - były zarówno plusy i minusy. Jeśli nie masz odpowiednich przedmiotów, wciąż możesz okazać się być pomocny korzystając z maszyn oblężniczych. Jednak ich użycie mogło zostać przez nas nieco ulepszone, żeby było bardziej interesujące. Nagrody były sporym sukcesem. Archavon i jego znajomi również okazali się być strzałem w dziesiątkę. Fajnie, że strefa PvE otwiera się po wygranej walce PvP, a walki w niej są dostosowane dla pugów. Po wygranym Wintergrasp, gracze mogą uformować grupę raid i pójść prosto do Vault. Uważam również, że nagrody za Wintergrasp, takie jak trinkety czy części zbroi, również są pewnym sukcesem. Jest więc kilka dobrych i kilka słabych stron naszych rozwiązań.
Na pewno musimy sprawić, żeby strefa PvP była bardziej popularna między walkami. Uważaliśmy, że kiedy walka o Wintergrasp nie będzie aktywna, przypominać ono będzie Elemental Plateau w Burning Crusade. W czasach Burning Crusade gracze farmowali tam primale i często dochodziło do spontanicznych walk PvP. Ale we Wrath of the Lich King to nie zadziałało w ten sam sposób. Okazało się, że farmowanie eternali nie jest tak istotne z punktu widzenia ekonomii, jak miało to miejsce w Burning Crusade. W związku z tym, PvP w Wintergrasp nie wygląda dokładnie tak, jak sobie zaplanowaliśmy.
W Cataclysm dodamy Tol Barad, strefę podobną do Wintergrasp. Między walkami będzie to miejsce podobne do Isle of Quel'Danas, gdzie gracze będą wykonywać daily questy. Na serwerach PvP będzie mogło dochodzić do spontanicznych walk tak jak miało to miejsce w Quel'Danas w czasach Burning Crusade.
GameInformer: We Wrath pojawiła się technologia phasingu, która pozwoliła na lepsze odczuwanie wykonywanych zadań. Osobiście jestem wielkim fanem tego rozwiązania. Zdaję sobie jednak sprawę, że wiele osób szybko zrobiło zadania w Icecrown, przez co spora grupa graczy miała problem ze znalezieniem chętnych do wykonywania zadań, ponieważ phasing odciął tych, którzy je skończyli. Czy według ciebie system phasingu dobrze się przyjął? Czy macie w planach wprowadzenie do niego jakiś zmian?
Tom Chilton: System phasingu był wielkim postępem w dynamicznym przedstawianiu zadań i historii. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Zdajemy sobie jednak sprawę, że wymaga on jeszcze kilku poprawek. Jest dokładnie tak jak mówisz. Bardzo trudno jest robić wspólnie zadania objęte phasingiem. Jest to dziwne, kiedy jesteś w grupie z kimś, kto jest w innym phase niż ty.
W Cataclysm mamy wielką nadzieję na ulepszenie tego systemu, chcemy sprawić, żeby łatwiej można było znaleźć grupę na zadania objęte phasingiem. Mamy sporo planów, jednak nie jestem pewien ile uda nam się zrealizować. Jest to z pewnością element, który pragniemy poprawić w Cataclysm.
GameInformer: Fabuła Burning Crusade, oraz Wrath of the Lich King kończyła to, co pojawiło się w Warcraft III. Oczywiście zostało dodanych sporo unikalnych wątków, jednak w dodatkach głównie skupialiście się na postaciach i historiach z Warcraft III. Czy według ciebie dobrze zakończyliście te wątki?
Tom Chilton: Tak mi się wydaje. Tak jak wspomniałem wcześniej, na pewno znacznie lepiej wyszedł nam Lich King niż Illidan. W przypadku Arthasa, zakończyliśmy historię w bardzo dobry sposób, dając graczom możliwość bycia częścią tej opowieści. Otrzymał zdecydowanie zasłużone zakończenie. Jednak są jeszcze inne postacie w historii Warcrafta które chcemy wykorzystać.
Oczywiście w Cataclysm pojawi się Deathwing. Jest to interesujący wybór ponieważ jest to postać niezbyt dobrze znana większości graczy World of Warcraft, ponieważ pojawił się on w nieco starszych grach. Jest on bardzo istotną postacią w historii Warcrafta, jednak nie tak dobrze znaną jak Illidan czy Lich King, którzy byli głównymi bohaterami Warcraft III. Jednak gracze wkrótce dowiedzą się sporo na temat Deathwinga. Zobaczą, że jest to bardzo interesująca i nieco inna postać - bardzo epicka.
GameInformer: Z pewnością sporo nauczyliście się na temat opowiadania historii w MMO. Zgadzam się, że przejście z oryginalnego WoW do Burning Crusade, a następnie z Burning Crusade do Wrath of the Lich King było naprawdę imponujące. Jednak wygląda na to, że w przyszłości będziecie musieli zająć się historiami i postaciami, których nie znają wszyscy fani Warcrafta. Czy was to niepokoi?
Tom Chilton: Jestem przekonany, że będziemy mogli stworzyć nowe wątki i postacie. Po części dlatego, że jesteśmy w tym w wiele lepsi. Jeśli spojrzymy na siebie sprzed pięciu lat, wydaje mi się, że mielibyśmy mniej wiary w to, że uda nam się stworzyć postacie, mogące rywalizować z tymi które znamy z Warcraft III. Ale z czasem staliśmy się lepsi w elementach takich jak in-game cinematics, czy nawet tworzeniu intra do gry, oraz konstruowanie zadań, które wymagają interakcji ze znanymi postaciami. Wydaje mi się, że znacznie lepiej tworzymy te postacie w WoW niż kiedykolwiek wcześniej.
Co do Deathwinga, dowiecie się sporo na jego temat w intro cinematicu. Pomoże ono zrozumieć graczom o co chodzi w Cataclysm, oraz to kim jest Deathwing. Mamy również filmiki in-game, które pomogą graczom lepiej poznać tą postać, coś podobnego do tego, co zrobiliśmy z Lich Kingiem. Na sam koniec, wydaje mi się, że będzie to bardzo dobrze znana postać, bardzo prawdziwa i fajna.
GameInformer: Aby lepiej przedstawić głównego negatywnego bohatera, czy planujecie skorzystać z większej ilości in-game filmików, takich jakie widzieliśmy we Wrath of the Lich King?
Tom Chilton: Ciężko powiedzieć czy będzie ich więcej. Z pewnością planujemy z nich korzystać, jednak dokładna liczba nie jest jeszcze znana. Może zrobimy ich nieco więcej, może mniej. Zdecydujemy się pewnie na ilość odpowiednią ze względu na potrzeby gry. Nie chcemy tworzyć sytuacji w których możemy z nich skorzystać. Robimy je tylko wtedy, kiedy uznamy, że przyczynią się one to rozwoju fabuły.
GameInformer: Większa dostępność do end-contentu jest jedną z większych zmian wprowadzonych w dodatku. Znacznie łatwiej zdobyć dobre przedmioty, stworzyliście Dungeon Finder itd. Wiemy, że na forach toczy się żywa debata hardcore vs casual, gdzie część osób was krytykuje, inni zaś popierają. Jak ogólnie oceniasz odczucia graczy w tej kwestii?
Tom Chilton: Ogólny przekaz jest pozytywny. Zdecydowanie planujemy kontynuować obraną ścieżkę. Jesteśmy bardzo zadowoleni z Dungeon Findera, chciałbym, żeby mógł on w przyszłości objąć także 10-osobowe strefy raid. Oczywiście może się z tym wiązać sporo problemów, jednak możliwość wyeliminowania często irytującego etapu tworzenia drużyny przez graczy, byłoby naprawdę świetne.
Planujemy również sprawić, żeby PvP było bardziej dostępne. Co ciekawe w Burning Crusade raidowanie miało charakter hardcore'owy zaś PvP było dostępne dla bardziej przeciętnych graczy. W przypadku Wrath of the Lich King całkowicie się to zmieniło. Stało się to głównie ze względu na nasze podejście do tworzenia aspektu PvE. Bardzo mocno staraliśmy się usunąć wszelkie problemy, które były widoczne w Burning Crusade, chcieliśmy, aby PvE było bardziej dostępne, można było do niego łatwiej dołączyć i wiązało się z lepszym systemem nagradzania. W tym samym czasie, PvP się raczej nie zmieniło, może stało się nieco bardziej hardcore'owe.
Te dwa aspekty zamieniły się ze sobą w Lich King, a teraz staramy się je dokładnie zbalansować w Cataclysm. Pragniemy kontynuować nasze działania w kwestii PvE, zaś w przypadku PvP chcemy, aby zbalansować je tak, aby było porównywalne z PvE jeśli chodzi o wkład ze strony gracza i nagrody jakie może otrzymać.
GameInformer: Chciałem zadać pytanie dotyczące patcha 3.1. Właśnie wtedy pojawiła się strefa raid Ulduar. Było to dosyć zaskakujące przerwanie głównego wątku fabularnego Wrath of the Lich King. Wiem, że Hodir miał istotne miejsce w zadaniach w tym dodatku, jednak pozostałe strefy raid w mniejszym lub większym stopniu skupiały się na postaci Króla Lisza. Kiedy w czasie tworzenia Wrath of the Lich King zdecydowaliście się, że Ulduar będzie pierwszym content patchem? Czy nie uważasz, że odwrócił on nieco uwagę od głównej postaci tego dodatku?
Tom Chilton: W sumie nie. Zgadzam się, że brak wyraźnego powiązania między nimi. Powinna istnieć więź między Yogg-Saronem (bossem Ulduaru) i Lich Kingiem i w ten sposób dodanie tego miejsca miało być uzasadnione - Yogg-Saron manipuluje wydarzeniami na świecie. Nie wydaje mi się jednak, że było to wystarczająco oczywiste dla graczy. Ciężko jest im odnaleźć takie powiązanie, mimo, że teoretycznie ono istnieje. W fazach planowania nie było to problemem, ponieważ dla nas istnienie takiej więzi było oczywiste. Chyba nie udało nam się do końca go przekazać.
Z naszego punktu widzenia, dobrze jest mieć content, który nieco odbiega od pozostałych elementów. Spójrzmy chociażby na Onyxię, to też jest tego typu odejście od głównego wątku. Oczywiście została ona przerobiona z okazji piątej rocznicy wydania gry, jednak nie ma nic złego w tworzeniu elementów, które nieco odbiegają od głównego wątku, o ile wciąż o nim pamiętamy i go rozwijamy.
Wydaje mi się, że Ulduar był zbyt duży i zbyt hardcore'owy niż powinien. To chyba najważniejsze lekcje dla nas, oprócz potrzeby bardziej wyrazistego akcentowania więzi z głównym wątkiem fabularnym.
GameInformer: Ostatnie pytanie. Pojawiły się pewne plotki i chciałbym, żebyś się do nich ustosunkował. Zakończyliście już główny wątek Wrath of the Lich King. Icecrown, które miało być ostatnią najważniejszą strefą raid tego dodatku, jest już dostępne. Jednak pojawiły się plotki na temat kolejnego content patcha, który może pojawić się przed Cataclysm.
Tom Chilton: To jest możliwe. Nie możemy powiedzieć zbyt dużo na ten temat, ale planujemy wprowadzenie bossa w Ruby Sanctum, które jest kolejną częścią Wyrmrest Temple. Jest zbyt wcześnie żeby mówić o szczegółach, ale nie zaklasyfikował bym tego jako dużego elementu gry. Nie będzie to patch 3.4 ani nic takiego.
GameInformer: Może nie cała strefa raid, ale coś bardziej w stylu lokacji z jednym bossem?
Tom Chilton: Dokładnie, coś w stylu przedłużenia patcha 3.3.
W oryginale wywiad przeprowadził Phil Kollar
Data publikacji : 25.02.2010
WoWPrepaid.pl - World of WarCraft Prepaid 60Cena: 79,90 zł kup grę |
WoWPrepaid.pl - Wrath of The Lich KingCena: 69,90 zł kup grę |
WoWPrepaid.pl - World of Warcraft KluczCena: 35,90 zł kup grę |
World of WarCraft: The Burning CrusadeCena: 39.90 zł kup grę |
Komentarz (2)
-
No jak dla mnei to było oczywiste od początku :P
Illi-->Sunwell
LK--> coś
zastanawia mnie tylko loot... czy bedzie tam padać dopełnienie setu T10 -
Akurat moim zdaniem Ulduar był raidem chyba najlepszym, jaki wyszedł w całym dodatku, a zaraz po nim ICC. Ulduar trzymał poziom, a blizz mówi, że był za trudny. HM POWINNY być trudne i nie należy ich nerfić, chyba, że są w ogóle niewykonalne.
Jeżeli blizz nadal będzie się słuchał tych głupich dzieciaków z forum, że gra jest nie do przejścia itp, to WOW straci po prostu swój cenny klimat...~Mops
2010/02/25 20:34





















