Nadciąga nerf strefy raid Firelands - Nowości - World of WarCraft

Nowości

Data publikacji : 13.09.2011

Nadciąga nerf strefy raid Firelands

Na oficjalnej stronie World of Warcraft pojawiła się informacja o tym, że od przyszłego tygodnia Blizzard zacznie obniżać poprzez hotfixy poziom trudności strefy Firelands (zarówno wersji normalnej jak i Heroic). Zapraszamy do zapoznania się z tłumaczeniem.

Biorąc pod uwagę nadchodzące ostateczne starcie z Deathwingiem, przyglądaliśmy się uważnie postępom graczy w strefie raid Firelands. Przed wydaniem patcha 4.3, chcemy, aby grupy zmagające się z wersją Heroic dotarły jak najbliżej Ragnarosa, a osoby na normalnym poziomie trudności mogły zobaczyć tak wielu bossów jak to tylko możliwe. Aby osiągnąć te cele, będziemy obniżali poziom trudności wersji normalnej oraz Heroic poprzez hotfixy, które zostaną wprowadzone w nadchodzących tygodniach. Ogólnie rzecz ujmując, planujemy zredukować ilość życia oraz obrażenia wszystkich bossów w normalnej i Heroic wersji strefy raid Firelands mniej więcej w podobnym stopniu co zmniejszyliśmy poziom trudności pierwszych raidów z Cataclysm po wydaniu Rage of Firelands (patch 4.2) [news dotyczący nerfa oryginalnych raidów Cataclysm].

Nie możemy się doczekać, aż więcej grup stawi czoła Ognistemu Panu w nadchodzących tygodniach. Jednak przed wprowadzeniem tych zmian, chcemy dać wszystkim ostatnią możliwość spróbowania pokonania bossów na ich obecnym poziomie trudności - jest to zapowiedź tego, że planujemy zacząć wprowadzać hotfixy związane z poziomem trudności od przyszłego tygodnia.

Komentarz (19)

  • Pier*olę, teraz nawet heroiki nie będą fajne.
    W połowie października kończy mi się prepaid i najprawdopodobniej nie kupię kolejnego do wyjścia 4.3 bo w tej grze po prostu nie będzie co robić:

    PVP - zje*ane
    T11 - zje*ane
    T12 - zostanie zje*ane (i to nawet na hc).

    Jeśli myślą że w ten sposób powstrzymają ludzi przed quitem to się grubo mylą, teraz zaczną wychodzić nawet Ci ludzie którzy robili heroiki bo od 19 nie będą one dawać satysfakcji z killa.
    ~Grind
    2011/09/13 08:56
  • A zabiłeś Ragnarosa HaCe żeby się wypowiadać?
    ~Garn
    2011/09/13 08:59
  • Jeśli myślisz że jesteś fajny to się mylisz.

    Chodzi o to że ja nie muszę wszystkiego na HC wyczyścić, satysfakcje daje mi progresowanie walki, patrzenie jak z każdym dnie mjestem coraz bliżej pokonanie bossa i w końcu poczucie tej satysfakcji z jego zabicia.
    Zabicie znerfionego bossa nie daje żadnej satysfakcji, to jest tylko farma do t13, swoją drogą po co zbierać gear na znerfionych bossach skoro po tygodniu-dwóch się zastąpi to t13? Heroiki to nie je*ana farma gearu tylko podejmowanie się wyzwań i stawanie na ich wysokości lub nie!

    Gdybym zabił Ragnarosa "HaCe" to miałbym to w du*ie szczerze mówiąc.
    ~Grind
    2011/09/13 09:42
  • Jak nie zabiłeś Ragnarosa HC to sorry ale nie masz prawa głosu :(
    ~Garn
    2011/09/13 09:52
  • Idź pofarmić ZA/ZG trollu
    ~Grind
    2011/09/13 10:01
  • Dlatego już dawno przestałem bawić się pve. Rozrywkę znajduję tylko w pvp, gdzie na battlegraoundach czy arenkach można sie sprawdzić z prawdziwym przeciwnikiem. Wow pve umarł zaraz po TBC.
    ~metatron
    2011/09/13 10:26
  • PVP daje mi mniej frajdy bo grając od 2008 roku nie pamiętam żeby kiedykowiek wcześniej było aż tak niezbalansowane.

    Gram lockiem i w PVP jest to bolesne i niech nikt mi nie chrzani że lock jest dobry w PVP.
    Lock nadaje się do 3vs3 jako fearbot i ochrona przed dispellem + multidoting, nie jest klasą z prawdziwego zdarzenia tylko pieprzonym supportem. Na dodatek poza 3vs3 nie nadaje się do niczego w PVP.

    Gra w PVE nadal daje przyjemność ale widzę że Blizzard postanowił to zmienić.
    Na prawdę wali mnie to czy ludzie nie umiejący sobie ustawić kamery zabiją jednego czy dwa bossy więcej na normalu, boli mnie to że te chore zmiany odbiorą mi przyjemność z gry.
    Uwielbiałem BOT/BWD/TofW zanim wyszło 4.2, raidy miały naprawdę super klimat i podobały mi się mechaniki walk. Niestety teraz te mechaniki wszyscy olewają na normalu a heroików nikt nie robi bo się nie opłaca, dla mnie t11 is dead. Trochę to chore że LK hero jest trudniejsze od t11 normal i za nieługo będzie też tudniejsze od t12 :/
    ~Grind
    2011/09/13 10:39
  • Nie mogę się zgodzić, z tym co piszesz Grind.
    Po ponad pół rocznym contencie T11, 99% graczy miała serdecznie dość BWD i BoT, a gracze którzy nie poświęcali paru godzin dziennie na czyszczenie tych inst mogli zacząć bez problemu raidować na nich z pugiem po wydaniu 4.2. To jest naturalna kolej rzeczy. Ja też nie byłem zachwycony, że coś na czym się te parę miesięcy wipowało, będzie teraz "faceroll'em", ale z kolei otworzyło to możliwość ubierania słabszych altów, czy jak już wspomniałem raidowania dla graczy casualowych.

    Tak jak Blizzard napisał, zmiany nie są po to, żeby Ci którzy teraz zabijają Shanoxa i Ryholita na HC, czyścili w pierwszym tygodniu wszystko z Ragnarosem włącznie, tylko po to, żeby gildie które w tej chwili przez brak wymaganej kompozycji raidu "tkwią" na którymś z bossów, mogły pójść dalej w progressie.

    Natomiast co do opinii, że PvE skończyło się na chujowo prymitywnym i beznadziejnym TBC, to szkoda mi słów na to. Firelands'y a np. MH dzielą lata świetlne.
    ~baka14
    2011/09/13 11:28
  • Zrozumiałbym drobne nerfy normali pozwalające przy troszkę mniejszym healu i DPSie zabić bossów ale bez olewania mechanik. Teraz idąc na BWD tank może wpuścić flame jetsy Maloriaka w cały raid i damage jest prawie nie zauważalny, to nie jest sprawienie że insta/raid jest bardziej dostępna. Szczerze mówiąc poza Nefarianem i Konklawą nie mam pojęcia jak bardzo musiałbym się starać żeby zwipować.
    Jeśli ktoś miał serdecznie dość BWD/BOT/TofW to dostał dość fajne firelandsy (co prada krótkie ale fajne), jeśli ktoś nie mógł zabić t11 to uzyskał dostęp do nowych epików z craftów/Molten Front, Valor Pointsów i dropów z FL trashy (które bez problemu można też altowi załatwić) które pozwalałyby nawet bez tych durnych nerów zabić graczom starych bossów bez większego problemu, jedynym warunkiem jest posiadanie mózgu/bycie trzeźwym lub znajomośc taktyk, co do taktyk mamy Dungeon Journal co jest świetnym pomysłem, jednak pewni kretyni nadal nie raczą w to kliknąć, przeczytać i liczą na boosta.

    Poza tym moim głównym problemem jest nerf hc bossów.
    Po to stworzone heroiki aby wszyscy mogli zobaczyć content (normal) a ambitniejsi gracze mieli co robić (heroic).

    Dodam jeszcze że po połączeniu 10 i 25 lockoutów raidy (normal) na prawdę nie pochłaniają dużo czasu a wszystko rozchodzi się o ogarnięcie.
    Sam ośmielę się nazwać casualem, poza trzema raidami w tygodniu praktycznie nie loguję się do gry a byłem w stanie wyczyścić cały normal i jedną walkę na heroików pomimo pewnych problemów z dwoma poprzednimi gildiami, nie mam też wykoksanego w kosmos gearu (VP/repy/molten front/ FL normal/t11 normal) a jakoś sobie radzę, zabiłem wszystkich bossów na normal i jednego na hc, progresuję resztę i jeszcze daje mi to frajdę.
    GEAR ZBIERA SIĘ ŻEBY MÓC RAIDOWAĆ A NIE NA ODWRÓT!
    ~Grind
    2011/09/13 12:05
  • Przerabialismy to w WOTLK w IC (buff %) tez wszyscy psioczyli na to. Ale moim zdanie prawo do nazekania mieli/maja tylko ci co ( w ic zabili lich kinga na 25hc BEZ BUFFA i tylko oni a problem w tym ze 90% jak nie wiecej nazekaczy tego nie zrobila wiec nie powinni psioczyc ze za latwo ) a teraz w FL sytuacja jest podobna prawo do nazekania maja tylko ci co zabili Ragnarosa na hc reszta powinna troche spasowac. A szczegulnie ludzie: "zabiłem wszystkich bossów na normal i jednego na hc. Bo brzmi to smiesznie zabil jednego bossa na hc a nazeka ze raid bedzie za latwy :D

    Hmm w sumie to dodaje smaczku ( takie ograniczenie czasowe na wyczyszczenie hc raidu zanim go znerfia) robi to go jeszcze trudniejszym bo gracze nie dosc ze musza go wyczyscic to jeszcze zmiezyc sie z uciekajacym czasem i wielki przestisz i dume maja ci co sie wyrobili przed nerfem. Pamietam jak sie poruwnywalo czas killa LK w IC i byl powod do dumy jesli zabilo sie go w jak najnizszym % teraz bedzie troche podobnie ( dzieki achi ) gracze hardcorowi beda mogli sie pochwalic ze zrobili to w te kilka miesiecy a nie jak reszta przed nerfem ( tylko szkoda ze nie ma tak jak w IC mozliwosc zniesienia tego nerfa wtedy wszyscy mogli by sie sprawdzic ) ale w sumie poczekamy zobaczymy mysle ze mimo nerfow i tak wszyscy co tu nazekaja nie beda w stanie zabic Ragnarosa na hc jeszcze przez jakis czas :)

    kilka bledow :P
    pochwalic ze zrobili to w te kilka miesiecy a nie jak reszta po nerfie *

    ze mimo nerfow i tak wiekszasc co tu nazeka nie beda *
    ~zwyklygracz
    2011/09/13 13:18
  • "(...)prawo do nazekania maja tylko ci co zabili Ragnarosa na hc reszta powinna troche spasowac. A szczegulnie ludzie: "zabiłem wszystkich bossów na normal i jednego na hc. Bo brzmi to smiesznie zabil jednego bossa na hc a nazeka ze raid bedzie za latwy(...)"

    Nie przyszło Ci do głowy że może chciałem mieć szansę na zabicie tych bossów takich jakimi ich stworzono? Nie koniecznie nie zabiłem ich z braku skilla a braku możliwości (dwa razy musiałem zmienić gildię, jedną bo była nieumiejętnie zarządzana a drugą bo się okazało że na Ragnarosie 25 molten seedy zarzynają mi komputer więc skoczyłem do 10 man gildii).
    Zrozum też że nie każdy chce mieć wszystko podane na tacy.
    Oczywiście że mam prawo narzekać bo jestem ich klientem a oni ocierają dupę szkłem zamiast wziąć się na powarzenie za tą grę. W przypadku Cataclysmu nie dotrzymali większości obietnic i zapowiedzi (WotA,Abyssal Maw, poziom trudności raidów, w ostatniej chwili olali patch of the titans, nawet nie udają że chcą PVP zbalanso
    ~Grind
    2011/09/13 13:59
  • No co do poziomu trudności raidów, to są jednak dużo trudniejsze niż na WotLK'u, przynajmniej przed nerfami ofc.
    ~baka14
    2011/09/13 14:23
  • jak dla mnie im trudniej coś zabić tym ma się lepszą frajdę z pokonania tego tak więc do bani że osłabiają ;/
    ~Gorki
    2011/09/13 15:44
  • "Wow pve umarł zaraz po TBC" - i tutaj masz rację, ja teraz gram też tylko pvp.

    @Grind, też miałem locka ale w WOTLK przeszedłem na maga, właśnie chodzi o ten styl gry lockiem, nie bardzo mi odpowiadał.
    ~Pchelek
    2011/09/13 16:51
  • Jestem ogólnie nowy w WoW, gram od contentu z LK. Jestem totalnym casualem, wolno zdobywam gear etc. Chciałbym się zapytać was co macie na myśli mówiąc o czasach WoW Vanilla I PvE umarło wraz z TBC :)
    ~sru
    2011/09/13 19:57
  • @up
    o vanilli wiem nie wiele, byly tam raidy 10,20,40 osobowe bez mozliwosci zmiany ich poziomu min. Molten core, bdw, AQ byly tylko i wylacznie dla 40 graczy, do tego super epickie przepisy dla profesji, znalazles recke, mogles zrobic super itemka,

    w kiedysniejszych raidach nie liczyla sie az taka znajomosc taktyk jak to jest teraz ( np. ze jak zaznaczony gracz nie ruszy sie w sekunde, to wipe) podobnie do Vanilli bylo w TBC, min. brak regulacji poziomu raidow, recki, nie bylo czegos tak idiotycznego jak to z wotlkiem bylo:
    t7 zbierasz w tydzien, za trzy miechy wywalasz swoj super epicki set, zbierasz t8 w kilka dni farmiac heroic dungeony, i na dodatek Wotlk wprowadzil podzial graczy wraz z ich gildiami na 10, 25 10hc, 25hc, i tiery pod dany poziom T9; T9,5; T9,5HC, nie masz gildii, czasu - nie masz seta

    kiedys zbieralo sie Tiery po itemie, 25 graczy zabijalo bossa, lecialy np. spodenki T5, za emblemy nie mozna bylo tego dostac
    kazdy boss droppal inna czesc seta

    zbieranie endgame tiera trwalo wieki i ciezko bylo kogos spotkac z calym kompletem,
    za wotlka mogles uzbierac Full T10 zabijajac jedynie 2 pierwsze bossy na ICC z pugami


    zapewne gdyby Blizz nie zjeebal tak wotlka i przez niego Caty, to WoW by mial maaasee wiecej fanow

    @edit

    jeszcze przypomnial mi sie chybanajwiekszy wotlkowy fail blizza

    ICC 10,25,10hc,25hc BUFF/NOBUFF

    blizz wprowadzil tego buffa by sprawil zeby totalni laikowie bedac AFK w PuG raidzie zabili Lich kinga, psujac przy okazji progress osobom, ktorym naprawde zalezalo by zniszczyc "najpotezniejszego" mentora Azeroth i zeby ta walka byla trudna

    stalo sie to dlatego, ze podobno niewielki procencik graczy ubil KJ w sunwellu, za TBC
    i blizz chcial tym razem dac okazje spotkania sie z ostatnim bossem dodatku byle PuGom

    tylko po co udostepniac tak hardkorowe miejsce byle dzieciom, ktorzy nawet nie wiedza kim byl Arthas i co on wlasciwie tu robi a chca tylko "loooota" ?



    po wotlku ukazaly sie statystyki pokazujace ze 15% wszystkich 80lvli w wowie zabilo Sindragose, a 5% Lich Kinga,
    zatem spodziewajcie sie ze walka z Deathwingiem bedzie rowniez robiona pod to, by sprostala niskie wymagania PuGow oraz stopniowego "progressu" Buffa 5,10,15,100% itp

    _____

    sie rozpisalem troche, sorry, musialem to z siebie wyrzucic
    ~milerk
    2011/09/13 22:23
  • Heh, tylko że LK nawet teraz jeżeli nie poznasz taktyki i jej nie sprostasz, będzie nie do zrobienia. Więc z tym staniem AFK na LK trochę przesadziłeś. A w końcu ogólny content (normal) powinien być dostępny szerzej niż tylko czołówce najlepszych gildii na świecie, nawet jeżeli jest to ostatni boss dodatku.
    I wcale nie jestem taki pewien, czy po tym nerfie każdy będzie sobie zabijał Ragnarosa HC, tylko dlatego, że mu obniżą trochę poziom HP :)
    ~baka14
    2011/09/13 23:57
  • Dzieki wielkie.
    ~sru
    2011/09/14 16:27
  • No cóż - ale że tak powiem w wotlku momenty były - zrobienie uldu na hc no i sindragossa 25hc to naprawdę dobra zabawa :) z mojej perspektywy wynika że lepszym podziałem itemów był 10/25 raidy a nie to co jest teraz - nie zrobisz 25 bo jest ciężej a nie jest to opłacalne - i to moim zdaniem jest największym błędem... dobra grupa raidowa złożona z 35 osób mogła wyczyścić wszystko przez 3 dni... teraz trzeba z warzywami chodzić na 10 - a przecież raidowanie nie jest dla wszystkich... ja generalnie jak wróce do grania to tylko dlatego że nie wiem w co innego można grać :)
    ~jurnalista
    2011/09/15 10:12

Pozostałe nowości