W Warlords of Draenor nie będziemy latać do pierwszego patcha - Nowości - World of WarCraft

Nowości

Data publikacji : 14.11.2013

W Warlords of Draenor nie będziemy latać do pierwszego patcha

W czasie BlizzConu 2013 twórcy World of Warcraft poruszyli temat latających wierzchowców i ich dostępności na Draenorze tuż po wydaniu najnowszego dodatku. Okazuje się, że nasi skrzydlaci kompani będą musieli poczekać do pierwszej dużej aktualizacji Warlords of Draenor zanim będą mogli do nas dołączyć.

Planujemy nie pozwolić na latanie od 90 do 100 poziomu, a stanie się ono dostępne dopiero wtedy, kiedy pierwszy duża aktualizacja zostanie wydana do Warlords of Draenor. Brak możliwości latania w czasie zdobywania poziomów towarzyszył nam w Burning Crusade, Wrath of the Lich King oraz Mists of Pandaria. Pozwoliliśmy na nie tylko w przypadku Cataclysm, jednak wtedy wiązało się to faktem, że strefy były pomieszane ze starym światem i niezbyt fajne by było, gdyby postać została zrzucona z wierzchowca lecąc na przykład przez Hyjal. W przypadku stref Cataclysm również wyłączylibyśmy możliwość latania, jeśli udało by się nam znaleźć rozsądne rozwiązanie.

Latanie trywializuje walkę. Wiele osób twierdzi, że próbujemy wymusić PvP albo, że chcemy, aby ludzie wpatrywali się w zrobione przez nas drzewka, jednak nie są to powody dla których powtarzamy tę decyzję z dodatku na dodatek. Latanie pozwala na wejście i wyjście z walki w dowolnym momencie. Powodem dla którego latanie nie jest dostępne w strefach instance i raid, ani battlegroundach oraz arenach jest to, że trywializowałoby ono główną mechanikę w tych miejscach - walkę. To samo tyczy się zawartości, która jest dostępna w otwartym świecie, ponieważ dzięki lataniu możecie odlecieć i wylądować w dowolnym miejscu.

To jest głównym powodem, jednak jest sporo innych problemów związanych z designem, jak na przykład to, że strefy musiałyby być znacznie większe, ponieważ latające wierzchowce mogą poruszać się bardzo szybko, redukuje wpływ i znaczenie nierównej powierzchni strefy, uniemożliwia nam przedstawianie zawartości w przygotowany sposób oraz utrudnia przewidzenie tego, jak gracze podejdą do określonych sytuacji. Latanie znacznie redukuje rozgrywkę, którą chcemy przedstawić, przez zapewnienie graczom nieskończonych możliwości podejścia do danej zawartości, co zwykle kończy się ominięciem jej.

Zupełnie rozumiem osoby, które chcą to robić, chcą być efektywne i mieć wybór, jednak musimy balansować nasze chęci zrobienia gry z tworzeniem sandboxu, gdzie wszystko może się zdarzyć. Gdzieś po środku jest dobre rozwiązanie, jednak latajace wierzchowce w zbyt wielu przypadkach nie współgrają z naszymi założeniami związanymi ze światem gry lub jej fundamentami: walką oraz prowadzeniem graczy i zapewnieniem im dobrego doświadczenia. Z tych właśnie powodów od wielu lat decydowaliśmy się (wtedy, kiedy mogliśmy) na nie pozwalanie na korzystanie z latających wierzchowców w "aktualnej" zawartości w otwartym świecie gry. W przeszłości dotyczyło to jedynie etapu zdobywania poziomów, jednak nasze ostatnie doświadczenia z Isle of Thunder i Timeless Isle wskazują, że możemy przedłużyć ten proces, dzięki czemu latanie stanie się czymś bardzo ważnym, kiedy zostanie odblokowane w pierwszej dużej aktualizacji gry, a w międzyczasie gracze skupią się na flight pathach oraz innych interesujących sposobach na podróże, które będą mieli do dyspozycji.

Źródło: Battle.net

Komentarz (5)

  • żeby się nie zdziwili, ludzie będą siedzieć w miastach do czasu wydania patcha i tyle... porównanie z Isle of Thunder i Timeless Isle bezsensowne - brak latania jest tam wkurzający ale strefy są tak malutkie, że niestanowi to wielkiego problemu. Powinni raczej zwrócić uwagę na to jak żywy był Wintergrasp mimo możliwości latania między walkami a jak martwy Tol Borad.
    ~walp00
    2013/11/15 05:13
  • Dla informacji w Wintergrasp dali latanie prawie przy końcu dodatku.Co zaowocowało tym że nagle się tam pojawiło wielu druidów w skrzydlatych formach farmiących na botach kwiaty i skały pod profesje.
    A porównywać Tol Barad z Wintergrasp
    to duże nie porozumienie bo w Tol Barad jedyne co robiłeś to farmiłeś daily questy. W wintergrasp farmiłeś
    wiele rzeczy przydatnych np tylko tam rosły unikalne frost lotusy i można była zbierać najważniejsze materiały do miningu i herbalismu do tego można tam było złapać wszystkie ryby które był wymagane do przygotowania potrawy dającej statystyki nie mówiąc już o unikalnych materiałach z potworów które były wymagane do profesji o te potworki z tego co pamiętam to się tam biło.Zresztą walka na wintergrasp była o wiele ciekawsze niż na Tol Barad na wintergrasp niszczyło się mury przebijało dalej niszczyło wierze itd a Tol Barad ? tylko przejmowanie terenu przez dłusze stanie więc dla tego Wintergrasp było bardziej żywe.
    ~Frezko11
    2013/11/15 20:09
  • Porownanie Tol Barad do Wintergrasp zupelnie nieudane, TB bylo nudne, monotonne. WG ? Zupelnie inna, lepsza, liga. No i WG bylo w Lich Kingu.
    Brak mozliwosci latania jak najbardziej prawidlowy. Plakanie o wymuszaniu walki to jakis zart, jak wybrales serwer pvp to chyba liczysz sie z tym ze mozesz od kogos dostac baty podczas lvlowania, a na serwerach pve nie mozna atakowac graczy dopoki nie wlacza flagi pvp, tak ?
    ~Nekkro
    2013/11/18 10:30
  • Przy okazji to fajnie by było żeby uatrakcyjnili WG (nowi bossowie?) żeby znowu chętnie ludziska tam walczyli...teraz na BL często walczy się w 2-3 osoby albo solo
    ~wirro
    2013/11/22 16:51
  • @wirro tak się nie stanie a na pewno nie jako zone (może odświeżą to jako niezależny bg) ponieważ blizz planuje nowy pvp zone w Draenor. Oby nie wyszedł im jak drugi Tol Borad.
    ~walp00
    2013/11/26 00:32

Pozostałe nowości