Cataclysm beta - Northern Barrens - Nowości - World of WarCraft

Nowości

Data publikacji : 05.08.2010

Cataclysm beta - Northern Barrens

Pierwszą lokacją której postanowiliśmy się przyjrzeć w becie Cataclysm było Darkshore. Tym razem zmieniamy stronę konfliktu i rozpoczynamy naszą podróż do Northern Barrens, którego modyfikacja znacznie różni się od wcześniej opisywanej krainy. Wyruszmy zatem na poszukiwania żony Mankrika, pozostałości słynnego Barrens Chat i nowości jakie przyniesie ze sobą Cataclysm.

UWAGA SPOILERY: Tekst zawiera wiele szczegółowych informacji na temat niektórych elementów World of Warcraft Cataclysm - jeśli wolicie aby pozostały one niespodzianką, odradzamy czytanie poniższego fragmentu.

Barrens to kolejne miejsce które w Cataclysm czekają spore zmiany. Zacznijmy od tego, że w najnowszym dodatku zostało ono podzielone na dwie odrębne strefy – Northern Barrens (poziom 10-20) oraz Southern Barrens (poziom 30-35). Dziś przyjrzymy się temu pierwszemu. Na początku należy wspomnieć o tym że w przeciwieństwie do opisanego wcześniej Darkshore, lokacja ta nie została drastycznie zmieniona pod względem fabularnym oraz zadań – nie oznacza to jednak, że niczym nas nie zaskoczy.

Do Barrens wyruszamy ze strony Durotaru i już od razu widać spore modyfikacje w Far Watch Post, znajdującym się we wschodniej części krainy. To właśnie tutaj przeniesiono sporą ilość zadań (między innymi: Plainstrider Menace, czy Supplies for the Crossroads). Po uporaniu się z quilboarami i odzyskaniu zapasów możemy w końcu wyruszyć (jako ochrona karawany) w stronę kolejnego postoju na drodze do Crossroads Grol’dom Farm. Jednak nasza podróż nie jest pozbawiona wrażeń, bowiem przyjdzie nam walczyć z atakującymi nas przeciwnikami. Jak to wygląda? Pod koniec filmiku prezentującego Northern Barrens możecie zobaczyć jak nasz dzielny goblin radzi sobie z najeźdźcami przy pomocy strzelby!

W Grol'dom Farm czekają na nas kolejne zadania polegające na zwalczaniu quilboarów – jest tutaj także legendarny npc – Mankrik zlecający po raz kolejny zebranie 30 kłów istot które zabiły jego żonę. Okazuje się że zmasakrowane ciało wybranki orka w końcu odnalazło spokój i spoczęło w małym grobie (koniec z poszukiwaniami!). Jednym z ciekawszych zadań jakie przyjdzie nam wykonać to pojmanie jednego z quilboarów a następnie przesłuchanie go – jednak tym razem możemy wybrać formę dokonanych przez nas tortur. Tak ja byłem na tyle miły żeby sprawdzić co się stanie jak go zwyczajnie połaskoczemy – a jak! Buff jaki otrzymamy po wykonaniu tego zadania zależy tylko i wyłącznie od podjętej przez nas decyzji (inne możliwości to między innymi: zaoferowanie jedzenia, grzeczne zapytanie, uderzenie pięścią w twarz lub kopnięcie w nią).

W Barrens nie zabraknie doskonale znanych serii zadań w okolicznych oazach. Tym razem zostały one troszkę zmienione – w każdym z tych miejsc znajdują się nowi npcowie zlecający dodatkowe questy oprócz tych które otrzymamy w Crossroads. Na przykład w Stagnant Oasis zostały dodane dwa zadania – jedno polega na obronie orka przed nacierającymi centaurami, drugie zaś na kolekcjonowaniu dokumentów z obozów przeciwnika. Dzięki temu że wprowadzono więcej questów w oazach bieganie po nich nagradza nas jeszcze większą ilością doświadczenia, dzięki czemu podróżowanie po nich nie jest odczuwane jako strata czasu. Trzeba także przyznać że poprawiona grafika wody sprawia, że miejsca te wyglądają jeszcze ciekawiej w pustynnych klimatach Barrens.

 

Po wykonaniu zadań w Crossroads zostaniemy wysłani do Ratchet - Forsaken który obecnie zleca przekazanie próbek odnalezionych w oazach do Thunder Bluff, w Cataclysm wyśle nas do goblińskiego portu. Tutaj zauważymy niewielki (lecz ciekawy!) rozwój fabuły. W momencie przekazywania próbek innemu członkowi Royal Apothecary Society, zostają one przejęte przez orka bacznie przyglądającego się działaniom Forsaken. Chyba wydarzenia związane z Wrathgate będą długo ciągnęły się za tą rasą...

Chyba największych zmian doczekało się wybrzeże znajdujące się na południe od Ratchet. Pierwotnie będące siedzibą piratów dowodzonych przez Barona Longshore, dziś królują tutaj wojska Przymierza. Oczywiście mieszkańcy goblińskiego portu nie są zadowoleni z inwazji, dlatego przyjdzie nam wykonać kilka zadań polegających na osłabieniu siły wroga – od zabicia najważniejszych dowódców, przez zniszczenie ich statku, kończąc na pozbyciu się pobliskich składów z amunicją. Jednak w czasie naszej wędrówki po terytorium opanowanym przez Przymierze pojawia się niespodzianka. W więzieniu napotkamy bowiem Barona Longshore od którego będziemy musieli się dowiedzieć o miejscu ukrycia skarbu. Tutaj ponownie pojawi się możliwość wyboru sposobu w jaki to zrobimy – zaufamy mu, lub zdecydujemy o skróceniu jego życia. Oczywiście tak jak w przypadku quilboara postanowiłem być tym miłym, dlatego poszedłem na współpracę – która nieco później i tak zakończyła się ponownych zabiciem Barona. Ah ci zdrajcy… Fray Island (miejsce gdzie wojownicy zdobywali Berserker Stance) jest teraz siedzibą piratów wygnanych z wybrzeża. Również tutaj czeka na nas kilka nowych zadań (w tym odbijanie statku).

Po wykonaniu wszystkich zadań w Ratchet zostajemy wysłani na północ lokacji. Po raz kolejny Blizzard ułatwia transport i unika zmuszania graczy do kilkuminutowego biegu. W jaki sposób wyruszamy tym razem? Na pomoc rusza nam goblińska łódź płynąca rzeką rozdzielającą Barrens i Durotar. Jednak czy taka sielankowa podróż może minąć bez ataku okrutnych przeciwników? Może – mnie też to zdziwiło.

W północno-wschodniej części Northern Barrens pojawiło się kolejne miejsce w jakim gracze otrzymają zadania – Nozzlepot’s Outpost. To właśnie tutaj otrzymamy questy takie jak: Samophlange, czy też Miner’s Fortune. Niby nic nowego, ale jest to zdecydowanie lepsze miejsce na robienie tych zadań (koniec z bieganiem przez pół lokacji aby wykonać jedno zadanie!). Zdziwił mnie brak questów na walkę z harpiami w północno-zachodniej części mapy - szczerze mówiąc liczyłem na to że właśnie zadania w tym miejscu doczekają się pewnych usprawnień. Możliwe jednak że zostaną one dodane późnej, albo npcowie je zlecający sprytnie ukrywali się przed moim goblinem - któż może to wiedzieć!

Na granicy z Ashenvale pojawiło się sporo zadań polegających na odpieraniu ataków nocnych eflów na Mor'shan Rampart. Jednak to już zupełnie inna historia.

Na koniec kilka słów na temat flight pathów, bo one również pomagają w poruszaniu się po tej części Barrens. Oprócz standardowych dwóch w Crossroads i Ratchet, dodano dwa kolejne na północy – w Nozzlepot’s Outpost oraz w Mor’shan Rampart. Podróżowanie po Barrens nigdy nie było tak przyjemne!

Ogólnie rzecz ujmując wykonywanie zadań w Barrens jest całkiem miłe – bardzo szybko można dobić do 20 poziomu, a usprawnienia w podróżowaniu redukują czas tracony obecnie na bieganie z jednego końca mapy w drugi. Chyba spodziewałem się nieco bardziej dramatycznych zmian w tym miejscu pod względem fabularnym (po odwiedzeniu wcześniej Darkshore), więc troszkę się zawiodłem w tej kwestii. Mimo wszystko Northern Barrens jest znacznie lepszą lokacją niż jego oryginalna wersja. Ale chyba będę tęsknił za słynnym "Barrens Chat" i pytaniami o to gdzie można znaleźć żonę Mankrika...

Zainstaluj wtyczkę FLash'a aby zobaczyć odtwarzacz.
Cataclysm beta - Northern Barrens

Komentarz (4)

  • Wygląda na to że Burning Blade nie dało jednak za wygrana :D
    ~Gorack
    2010/08/05 12:36
  • to zadanie z atakowaniem wrogów wygląda bardzo zabawnie :DDD
    ~Gorki
    2010/08/05 13:06
  • Ciekawi mnie tylko, czy w Barrens alianci będą mieć questy.
    ~Karolek6436
    2010/08/06 11:56
  • W north? watpie to tak jakby horda w darkshore.
    ~Kamrol49
    2010/08/16 23:02

Pozostałe nowości